Przed nami:

Za nami:

Borzytuchom. Bieg Niepodległości

niedziela, 11 Listopad 2018 o godzinie 11:11

Starogard Gdański. Bieg Kociewski

sobota, 6 Październik 2018 o godzinie 10:00

Krzesińska Elżbieta

w Spotkania z Gwiazdami / 5 stycznia 2012 /

„Złota Ela” choć jak sama o sobie mówi teraz „Srebrna Ela” gościła podczas Finałów Czwartków Lekkoatletycznych w Warszawie w 2011 roku. Życzyła młodym lekkoatletom Ekoludka wielu sukcesów. Mistrzyni olimpijska z Melbourne z 1956 roku w skoku w dal złożyła dla nas specjalną dedykację . Warto w tym miejscu przypomnieć pewną anegdotę o „Złotej Eli”. Podczas debiutu olimpijskiego w Helsinkach w 1952 r., mimo znakomitego skoku, sędziowie sklasyfikowali ją dopiero na 12. miejscu. Przyczyną degradacji polskiej zawodniczki był jej długi warkocz, który przy lądowaniu, gdy miała odchyloną do tyłu głowę, pierwszy dotknął piasku i zostawiał na nim długi ok. 60 cm ślad. W tej niecodziennej sytuacji sędziowie przerwali zawody by rozważyć jaką odległość skoku jej uznać – od belki do początku śladu warkocza, czy do śladu ciała. Mając mało czasu i wobec ostrego protestu Węgrów, orzekli, że „warkocz jest częścią ciała” i od odległości, która dawała Polce 2. miejsce, odjęli „warkoczowe”. Skutkiem tego zamiast na olimpijskim podium Elżbieta Duńska „wylądowała” w Helsinkach na 12. miejscu. Po tym finale w Polsce wywiązała się „warkoczowa debata narodowa” – słyszało się hasło „Duńska, obetnij warkocz, bo nie chcemy tracić centymetrów!” , jak również „Duńska, nie obcinaj warkocza, bo jest on własnością narodu”. Po tych doświadczeniach Ela, przed następnymi igrzyskami przezornie skróciła warkocz.

Elżbieta Krzesińska z Ewą Bojke